Wszystkim użytkownikom, internautom oraz ludziom związanymi z szeroko pojętą dziedziną elektryki życzę pogodnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia a w Nowym Roku realizacji celów i pogody ducha.
Chciałbym, aby całe oświetlenie w moim nowobudowanym domu było zasilane napięciem 12 V. Czy jest możliwe zastosowanie tylko jednego transformatora dla całej instalacji? Jakie ewentualnie mogą być minusy takiej instalacji oświetleniowej?
Chciałbym, aby całe oświetlenie w moim nowobudowanym domu było zasilane napięciem 12 V. Czy jest możliwe zastosowanie tylko jednego transformatora dla całej instalacji? Jakie ewentualnie mogą być minusy takiej instalacji oświetleniowej?
Nie wiem Kolego, czy jesteś elektrykiem, ale podejrzewam, że nie bardzo, więc odpowiedź taka trochę dla laika.
Nie wiem, jak duży jest ten dom, ale należy przyjąć, że od 100 do 200 m kw. powierzchni.
Aby to dobrze (normalnie) oświetlić to należałoby (w dużym uproszczeniu) liczyć ok. 10 Watów mocy na m kw. co daje 1 000 do 2 000 W. Przy napięciu 12V jest to do ok. 160 amperów natężenia prądu. Ja nie wyobrażam sobie przewodów montowanych w ścianach o przekrojach takich, aby wytrzymały skutki cieplne takiego prądu.
W sumie transformator miałby wielkość średniej spawarki, a przewody przekrój przewodów spawalniczych.
I takie też koszty.
_________________ Pozdrowienia.
widzek
----------------------------------------------------
Nie rób drugiemu co możesz drugiej.
Ja nie wyobrażam sobie przewodów montowanych w ścianach o przekrojach takich, aby wytrzymały skutki cieplne takiego prądu.
Ja też nie wyobrażam sobie, aby był jeden obwód oświetlenia na cały dom.
W TB robi się podział na obwody, a z tamtąd to już i 1,5mm² może wystarczyć do małych pomieszczeń. Do większych 2,5mm².
Problemem, choć do przejścia jest trafo i załączanie jego. Jedno trafo, to w wypadku awarii ciemność w całym domu. Kilka to większe koszty i więcej zajętego miejsca. Rozwiązań jest trochę.
A tak z ciekawości, czym jest ta decyzja podyktowana?
Odgrzebałam stary temat bo wydaje mi sie, ze moja watpliwosc jest z nim zwiazana.
Elektryk, ktory zakladal oswietlenie w moim remontowanym mieszkaniu założył z góry, że w lazience bedzie oswietlenie pod 230V. Dlatego na gips kartonie pod sufitem polozyl kabel o przekroju 1,5mm wzdluz calej lazienki czyli okolo 3 metrow z tym, że w 3 odcinkach (zródła światła mają być 3), tak aby pozniej łączyć je kostką (chyba) a do kostki podłączać oprawkę.
Ale teraz wyszło na to, że oprawki zakupione przeze mnie sa pod 12V (mak moc 50W) i musze dokupic transformator. Ale przy zakupie transformatora wyczytalam, że najwieksza odległosc od transformatora do halogeny to 30 cm! I przy kilku halogenach odleglosci musza byc takie same! Czy w rzeczywistosci, jak odleglosci od transformatora bedą odpowiednio 10cm, 1.5m i 3m to druga i trzecia bedą swiecily slabiej? Jaki transformator powinnam ew wybrac, zeby nie bylo roznicy w mocy swiatla? (transformatora w koncu nie zakupiłam).
...elektryk ma prawo z gory zakladac co mu sie widzi bo jak klient nie mysli to ktos w koncu musi.
Z najprostszych obliczen wynika ze ostatnia zarowka halogenowa bedzie miec ok. 15% strat napiecia na przewodzie elektrycznym. Nawet w przypadku gdyby lampy byly rozdzielone na dwa obwody (wspolne zero) to i tak wyniki beda mizerne (ponad 5%).
Dobrze ze nie kupila Pani tego transformatora.
Pozdrawiam.
P.S. Prosze na przyszlosc informowac wykonawcow (nie tylko elektrykow) o swoich oczekiwaniach.
No ale i tak kupiłam oprawki 12V wiec transofrmator i tak muszę kupić. Pisze Pan, ze dobrze zrobiłam nie kupując go... Nie kupiłam go bo nie miałam wiedzy ale z Pana odp wynika, że strata będzie niewielka. Wiec transformator wchodzi w grę.
...oczywiscie moze pani zamontowac zarowki i transformator bo kabel o przekroju 1,5mm kwadratowego powinien wytrzymac prad o wartosci 12,6A (3 zarowki po 50W). Ale nie w tym problem.
Jesli nawet udalo by sie pani utrzymac straty napiecia na poziomie 5% oznacza to ze strumien swietlny zarowki -bo w koncu o niego tu rzecz idzie- zmiejszy sie az o 20%! W przypadku strat napiecia o 15% strumien swietlny zmiejszy sie do blisko 50%.
Ale to nie wszystko. Musi Pani wiedziec ze straty energii beda wtedy prawie jednakowe; zarowka bedzie pobierala swoja moc 50W, a mimo to bedzie swiecic slabiej.
Pozdrawiam
P.S. Prosze tylko nie zwiekszac ogolnej mocy zarowek ponad 150W (3x50W), bo kabel moze nie wytrzymac.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum